Przygotowanie jachtu do pomiarów na wodzie w ORC - trym pomiarowy.
Czyli jak rozumieć określenie: "wynosimy z jachtu wszystko"...
6.05.2018

Chcemy zrobić pomiar na wodzie do świadectwa ORC. A może do świadectwa KWR.
Żeby to zrobić, należy doprowadzić jacht do trymu pomiarowego. Oznacza to, że wynosimy z jachtu wszystko to, co podczas pomiarów na wodzie (dla ORC), lub dla pomiarów na wodzie i ważenia na dźwigu (dla KWR), nie ma prawa na jachcie być.
Okazuje się, że ludzie bardzo różnie interpretują określenie "wynieść wszystko przed pomiarami".
Po pierwsze, szkoda marnować czas swój, mierniczego i wszystkich osób pomagających.
Po drugie, zadaniem mierniczego jest dopilnowanie, żeby z jachtu zniknęło wszystko co zniknąć musi.
Obrazowo, acz niezupełnie ściśle (o tym za chwilę), można to sobie wyobrazić tak: odwracamy jacht do góry nogami, potrząsamy, i to co wypadnie, ma zniknąć z jachtu.
Wyjątkiem są: pokrywy luków i bakist/koi, podłogi i materace. To ma na jachcie być i wchodzi w pomiary.
Wyjątkiem w drugą stronę są rzeczy zamocowane na różne sposoby, które mimo wszystko mają zniknąć.
To przede wszystkim środki ratunkowe (tratwa, koła, kapoki, rzutki, kamizelki, szelki, rakiety, pławki dymne ale i środki gaśnicze w postaci gaśnic czy koca gaśniczego). Także mają zniknąć narzędzia typu toporek czy nożyce do cięcia takielunku.
R
eszta jest bardziej oczywista. Wynosimy wszelkie części zapasowe (szekle, pasek klinowy, olej, linki, przewody, rurki itp. itd.) oraz narzędzia (w tym także zapasowe noże, kombinerki czy latarki).
Wynosimy wszystkie żagle, łącznie z zapasowym fokiem sztormowym ukrytym w bakiście i starym spinakerem, który oczywiście "nic nie waży". To oznacza także zdjęcie żagli z rolera/rów sztaksli, a jak ktoś ma, to i z rolera grota.
Znikają z jachtu wszystkie liny, łącznie z każdą cumą czy linkami ratowniczymi na bębnach na rufie oraz z rzutką. Wszelkie zapasy na czarną godzinę ukryte pod kojami należy wynieść. Także liny używane w żegludze, jak szoty,  brasy, obciągacze brasów, drugie brasy, hals genakera i tak dalej.
Może zostać talia grota, obciągacz grota. Bloki rozumiane ogólnie należy zdjąć, ale nie dotyczy to instalowanych na stałe. Kwestia interpretacji, jakie są na stałe i stale używane. Np. bloczki do brasów czy np. linki obsługujące wózki szotowe.
Zostają liny obsługujące takielunek, np. baksztagi, napinacze sztagu/achtersztagu. Czyli to co obsługuje takielunek oraz osprzęt pokładowy.
Opróżniamy bakisty z wiader, odbijaczy, bosaków, szczotek, węży wszelakich.
Znikają z jachtu wszystkie płyny, w tym takie "drobne" jak paliwo do kuchenki lub ogrzewania, woda, ścieki. To wszystko należy zwyczajnie odpompować  lub wynieść baniaki, butle, pojemniki.
Problem zawsze jest z paliwem. Albo zbiornik ma być  pełen, albo paliwa ma być minimalna ilość (dla dużego zbiornika to będzie np. 10 litrów).
Płyny to także butelki w kuchni czy w WC, w których jest płyn do  mycia naczyń, środki czystości, gąbki, ściereczki, płyny do mycia WC (więc wszelka płynna i stała chemia) - mają zniknąć!
Także wyposażenie kuchni czy WC: ręczniki papierowe, torebki, papier toaletowy, szczotki, ale i garnki, sztućce, kubki, talerze, pojemniki. Mydła, szampony, kremy do smarowania rzeczy różnych, kosmetyki.
Z kuchni należy także wynieść butlę gazową.
Bywają na dużych jachtach rzeczy rzeczywiście ciężkie. Np. kotwice czy łańcuchy.  To można ewentualnie, w porozumieniu z mierniczym, zostawić. Ale pod warunkiem określenia ile to waży i gdzie się znajduje.
Są też rzeczy kłopotliwe do zdjęcia, jak szprycbudy czy inne bimini. Należy je zdjąć, chyba że mierniczy oszacuje wagę i pozwoli zostawić.
W nawigacyjnej pakujemy do worków, i wynosimy oczywiście, książki, locje, mapy. Generalnie wszystko co papierowe, ale także pomoce nawigacyjne, flamastry, kredki i waciki.
Wszystko oznacza WSZYSTKO!
Także rzeczy osobiste załogi, od poduszek, koców, śpiworów, sztormiaków, kaloszy, do swetrów czy majtek.
No i jedzenie - wszystko co jest jadalne wynosimy, także zupki chińskie schowane na czarną godzinę.
Telefony, ładowarki, baterie, laptopy...

Udało nam się dotrzeć do końca listy, tak sądzę. Choć nie wspomniałem o pampersach, zapasach whiskey,
kieliszkach, notatnikach, workach żeglarskich, czekoladach, ciasteczkach, korbach do kabestanu itp. itd...

Brzmi strasznie? Chyba nie aż tak. Po prostu warto sobie przygotować worki na śmieci, worki inne, siatki i spakować to wszystko.
Optymalnie jest robić pomiary na początku sezonu lub pod koniec, przy slipowaniu jachtu.
Warto mieć na pomoście jakieś skrzynki, worki na śmieci, torby. Będzie szybciej i jest szansa, że niewiele rzeczy utopimy... ;)
A że cały dzień schodzi na  pomiary na wodzie, to jest fakt. I jest to wysiłek. Ale robimy to na szczęście dość rzadko. Tym bardziej warto zrobić to rzetelnie.
O trymie pomiarowym mówi punkt B4 przepisów IMS.

Jeszcze  mały dodatek o KWR.
Czy trym pomiarowy dla KWR różni się od trymu pomiarowego ORC? Owszem, różni, a szkoda, bo trudno wprost porównać wagi z obu świadectw. Trym pomiarowy KWR dopuszcza następujące elementy wyposażenia, które mogą być na jachcie, a które dla pomiarów ORC należy z jachtu  usunąć:
kotwice, liny kotwiczne, szoty, brasy, wyposażenie kuchenne, wyposażenie nawigacyjne, wyposażenie ppoż, wyposażenie ratunkowe (z wyjątkiem tratwy). O tym mówi karta pomiaru ciężaru jachtu w KWR.