Z okazji
otwarcia sezonu w klubie AKM, klub zorganizował, jak co
roku, regaty. Czarodziejka miała w nich wziąć udział,
ale jednak nie zdążyłem jachtu przygotować.
Ale ponieważ silnik oczywiście działa, i z powodów
oczywistych, jacht stał się komisją regatową. Wyznaczył
linię startu, podaliśmy z jachtu właściwe sygnały o
prawie właściwej godzinie, i uczestnicy wystartowali.
Nam oczywiście było żal, że się nie ścigamy, pogoda była
piękna, wiatr słaby, woda spokojna, więc pływaliśmy dość
długo między zawodnikami, oglądając co się dzieje i
robiąc zdjęcia. Potem szybkie cumowanie i czekanie na
mecie, czyli na pomoście AKM-u, na kończące wyścig
jachty.
Co udało się złapać w obiektyw aparatu, widać poniżej.
Wyniki regat